Co piszemy o rekrutacji z AI

Notatki z budowania Hi-Po — decyzje, pomiary i rzeczy, które okazały się inne, niż zakładaliśmy.

Rekruterka przy biurku w pustym biurze wieczorem, przy świetle lampki, z dwoma wysokimi stosami wydrukowanych CV obok laptopa.

Kiedy rekrutacja przestaje się skalować

Weźmy jedno stanowisko. Spływa na nie 150 aplikacji. ATS filtruje je i wybiera ok. 25% najlepszych kandydatów, czyli około 38 osób trafia dalej.

Czytaj wpis

  1. Dlaczego kandydaci znikają między etapami rekrutacji

    Kandydat zgłasza się na stanowisko, przechodzi selekcję CV, dostaje mail z prośbą o umówienie terminu rozmowy. I wtedy zaczyna się gra w kalendarze: kandydat ma pracę na pełen etat, rekruter ma kilkanaście innych procesów, obie strony próbują dopasować wolne okienko, mail idzie w tę i z powrotem, termin się przekłada, bo coś wypadło.

    Kobieta czeka przy stole w jasnej sali spotkań; po drugiej stronie stoi puste krzesło i nietknięte szklanki z wodą.
  2. Kiedy dobre CV jest sztuką promptowania, nie opisem doświadczenia

    Coraz więcej kandydatów nie pisze już CV samodzielnie. Wrzuca swoje doświadczenie do narzędzia AI, prosi o dopasowanie do konkretnego ogłoszenia, dostaje dokument, który brzmi profesjonalnie, używa właściwych słów kluczowych i przechodzi przez filtry ATS bez trudu. To nie jest oszustwo w klasycznym sensie. To po prostu nowa umiejętność, którą część kandydatów opanowała, a część nie.

    Mężczyzna pisze nocą przy kuchennym stole na laptopie z otwartym dokumentem tekstowym, obok telefon i kubek kawy.
  3. Employer branding: feedback, którego branża nie daje

    Zapytaj kogokolwiek, kto kiedykolwiek szukał pracy, o najgorsze doświadczenie w procesie rekrutacyjnym. Rzadko usłyszysz o trudnym pytaniu na rozmowie albo o zbyt długim teście. Najczęściej usłyszysz jedno: cisza. Kandydat dociera do drugiego, trzeciego etapu, poświęca czas na przygotowanie, czasem na zadanie rekrutacyjne, a potem nie dostaje żadnej informacji. Ani odmowy, ani wyjaśnienia.

    Młoda kobieta siedzi na brzegu łóżka i patrzy w telefon z rezygnacją; w tle zwyczajny pokój w dziennym świetle.
  4. Dlaczego każdy kandydat zasługuje na tę samą rozmowę

    Prawie każde narzędzie AI do rekrutacji, jakie widziałeś, obiecuje jedno i to samo: że ocenia kandydatów tak samo dobrze jak doświadczony rekruter, albo lepiej. To zdanie pojawia się na tylu stronach produktowych, że straciło znaczenie. Trudno w nie uwierzyć, i słusznie, bo nikt tego nie może zweryfikować, dopóki nie zapyta wprost: dobrze w porównaniu z czym.

    Długi rząd identycznych, pustych krzeseł wzdłuż ściany jasnego korytarza; na samym końcu, przy oknie, siedzi jedna czekająca osoba.
  5. AI Act w rekrutacji: co naprawdę musisz wiedzieć jako Dyrektor HR

    Wokół AI Act narosło sporo niejasności, a część z nich bierze się z tego, że przepisy wchodzą w życie w różnym czasie, dla różnych obowiązków. Warto to rozdzielić, zanim padnie pytanie "czy nas to w ogóle dotyczy".

    Ujęcie z góry na ciemny drewniany stół: otwarty gruby dokument z gęstym drukiem, okulary do czytania, pióro, szklanka wody i zamknięty laptop; dłoń przewraca stronę.